Czy grudzień jest miesiącem cudów?


Pani mikołajowa - Ewa Bassa - Rudnicka 

Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.

Czy grudzień może być szczęśliwym miesiącem w roku?

Jest to typowa zimowa historia, jakich wiele. Para, która odnajduje miłość. Monika i Krystian.
Ona. Nauczycielka.
On. Kierownik budowy za granicą.
Postacie, które są bardzo delikatne i zarazem namiętne.

To historia, która pokrótce pokazuje nam, jak nieporozumienia mogę niemal zniszczyć szczęście. O tym, aby nie tłumić swoich uczuć. A przede wszystkim uczy tego, aby przeżyć życie tak, aby do końca życia nie żyć z poczuciem winy. To tylko doprowadza do depresji. Czasami może nam pomóc rozmowa. Pomoże się nam oczyścić i osiągnąć spokój ducha.
Bardzo często sami sobie komplikujemy życie uczuciowe i to nas dobija.

Książkę czyta się bardzo szybko. Dużym plusem jest to, że mamy też inne punkty widzenia, niż tylko te dwa główne. Dało to fajny efekt. Pan Henio i dziewczyna z domu dziecka. Szczególnie rozczulił mnie epilog...

Historia, która według mnie mogła być trochę dłuższa, ale jak na zimową, to i tak jest dobrze.
Lektura dla starszych czytelników. 

Czy polecam?
Oczywiście. To idealna propozycja dla osób, które chcą się rozluźnić w te dni przedświątecznych przygotowań.

Moja ocena 9/10

Cytaty z książki:

"Chol**cia! Miałam słabość do mężczyzn w koszulach. Albo do samego Krystiana, w koszuli czy bez."

"Monika to kobieta - anioł, mój Anioł. Roztaczała wokół siebie taką niezwykłą aurę dobroci i spokoju, sprawiając, że chciało się po prostu przebywać w jej towarzystwie."

" - Święty Mikołaju, czy mogę życzyć sobie coś nie dla siebie? - zapytała, a jej głosik niemal roztapiał serca.
Krystian uśmiechnął się pod sztuczną brodą.
- Oczywiście, mała. Czego sobie życzysz?
- Żeby Pani Mikołajowa była z tobą na zawsze! - wykrzyknęła dziewczynka, patrząc na mnie z szerokim uśmiechem."

"Jeśli kogoś kochasz, pozwól temu odjeść. Jeśli to ma być twoje, to wróci."

"- Krystian?
- Nie. Święty Mikołaj - odpowiedziałem, próbując rozładować atmosferę żartem."

"Po raz pierwszy w życiu czułam, że jestem na właściwym miejscu. Z właściwym mężczyzną."

"- To prawda, że podkochiwałeś się we mnie od liceum? - zapytałam, chcąc się upewnić, że to wszystko dzieje się naprawdę.
Krystian uśmiechnął się szeroko.
- Kłamstwo. Podkochiwałam się w tobie od podstawówki."

"Święta to czas, w którym każde serce zasługuje na chwilę wytchnienia i radości."

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak cienka jest granica między snem, a jawą?

Ciężar trudnych decyzji

Iskry uczuć