Śmierć/ życie
Będzie dobrze - Aleksandra Kern Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki. Dum spiro, spero To historia, która szczerze mnie zaskoczyła i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Mimo tego, że opis zdradził pojawienie się asystenta śmierci, to nie sądziłam, że tak potoczy się ta powieść. Widać, że historia została dopracowana w każdym calu. Zakończenie było naprawdę dobre. Elżbieta wróciła do domu i mogła żyć z rodziną. Jeśli chodzi o epilog... To był to dla mnie kompletny szok. Tego się nie spodziewałam. Bardzo ciekawe było połączenie realizmu i fantazji. Dużo mówi się, że każdy ma jakiegoś swego opiekuna. Czy tak jak tu, jest to asystent śmieci, anioł stróż oraz diabeł. Muszę przyznać, że od razu przeszedł mi na myśl serial "Aniołki i przyjaciele". Było czuć ten vibe. To historia, która pokazuje brutalne, prawdziwe życie, ale też daje nadzieję według słów "Będzie dobrze". Lektura pokazuje dwie sprawy. Należy żyć według znaczenia słowa "Yolo...