Wywiad z autorem książki ,, Medalion "

              ‼️ Post Patronacki ‼️



1. Każdy z pisarzy daje w swoich książkach cząstkę siebie. A jak było z Tobą przy tytule "Medalion"?


1. Medalion jest dopiero wstępem do tego, co chcę przekazać i powiedzieć czytelnikowi. Jest dopiero początkiem świata, który stworzyłem. Nadchodząca saga jest czymś, czym żyłem i z czym zżyłem się bardzo mocno, jeszcze od czasów podstawówki. Myślę, że duży wpływ na tę historię miało nie tylko odkrywanie otaczającego mnie świata, ale również odkrywanie samego siebie.


2. Czy były takie momenty, które szły Ci opornie przy pisaniu książki?


2. To było drugie, lub nawet trzecie podejście do tego tytułu. Myślę, że jednak najcięższym momentem tej części, było odpowiednie manewrowanie wydarzeniami, by nie wyjawić zbyt dużo od początku, a raczej przedstawić historie z perspektywy bohaterów. Największy przestój miałem jednak pod sam koniec, gdy nie mogłem się zdecydować, czy pierwszą część powinienem zakończyć już tutaj. Czy nie dodać czegoś więcej.


3. Skąd wziął się pomysł na nieśmiertelnych ?


3. Od zawsze lubiłem teorie spiskowe i podążanie wgłąb króliczej nory - motyw nieśmiertelnych istot władających zakulisowo światem zawsze był dla mnie niezwykle ciekawy. Wiadomo - Illuminati, Reptilianie, Annunaki. A jednocześnie idealnie łączyło się to z elementami różnych mitologii w trakcie tworzenia uniwersum.


4. Czy mógłby być ewentualny ciąg dalszy tej historii? Czy to już koniec?


4. Oczywiście. "Medalion" to dopiero początek. Nie wiem jednak czy dożyję spisania całej historii :) mogę w tej chwili zdradzić, że trzecia część jest już w połowie gotowa.


5. Czy masz ulubionego bohatera tej książki?


5. Nie umiem jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, znając dalsze losy bohaterów. Jednak myślę, że gdybym mógł i musiał wybrać kogoś z samego "Medalionu", najbardziej utożsamiałbym się z Hekateinem lub Enterem.


6. Widać tutaj wiele podobieństw do tzw. starej fantastyki. Czy była w tym jakaś inspiracja? 


6. Zdecydowanie pod kątem formy pomogła mi Diuna Herberta - możliwość osadzenia formy przedstawianego świata w formie krótkich urywków, była dla mnie wybawieniem, którego brakowało mi przed przeczytaniem jego książek. Jednak nie chciałem się nigdy skupiać na ekologii tych światów. Myślę jednak, że na wspomnienie zasługuje również, choć być może nie należy do "starej fantastyki", Trudi Canavan, której książki obudziły we mnie ciekawość wobec zupełnie innego pojmowania Magii.


7. Czy zawsze chciałeś napisać coś z tego gatunku?


7. Szczerze mówiąc nie widziałem siebie w innym nurcie. Próbowałem pisać dramaty, kryminały, ale fabuła tych opowiadań, powieści, koniec końców i tak schodziła na tematy fantastyczne, a przynajmniej zawierała wątki okultystyczne. Jednak historia, którą rozpoczyna medalion nie będzie się ograniczać wyłącznie do tego jednego rodzaju.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak cienka jest granica między snem, a jawą?

Ciężar trudnych decyzji

Iskry uczuć