Zacieranie się jawy a prawdy

 


Dziewczyna w różnych skarpetach - Justyna Bordzio 

Dziękuję autorce za możliwość przeczytania tej książki.

To moje drugie spotkanie z piórem autorki.
I muszę przyznać, że ta książka zupełnie różni się od poprzedniej. Tutaj mamy przedstawioną granicę, między światem snu, a realizmem. Co najważniejsze, że w głównej mierze mamy tutaj gatunek SF. Został przedstawiony w taki sposób w jaki bym się nie spodziewała. Ta historia zaskakuje, mimo swej małej objętości.

Lektura zwraca uwagę na naturę psychiczną. Traktuje o tym, aby mówić prawdę. A także o tym, żeby nie wszystko co mamy w umyśle jest prawdą. Należy to oddzielić.

Udowadnia też, że można być jednocześnie w dwóch miejscach – zarówno fizycznie, jak i emocjonalnie. To jest dość trudny temat, a autorka dość ciekawie to przedstawiła.

Dla mnie plusem jest to, że nie było skupienia na żargonie medycznym, czy też przedstawienie operacji. Tego jest pełno w innych historiach, a tu według mnie popsułoby to całokształt.

Historia, którą czyta się bardzo szybko i płynnie. Jeśli lubisz elementy SF, to szybko odnajdziesz się w tej powieści. Jest ona idealna do poduszki.

Czy polecam?
Tak, ta historia nie tylko zaskakuje, ale pokazuje nadzieję.

Moja ocena 9/10

Cytaty z książki:

"Najbardziej zaczęło jej brakować tej przyrody.
Tyle czasu, ile spędziła wśród zwierząt pozwoliło na bardzo dokładne poznanie innego trochę dzikiego świata. Wiedziała w jaki sposób porozumiewać się z sowami, lisami, wiewiórkami i innymi zwierzętami."

"— Nie kłamię! — krzyknęła Enona.
— Wszystko się okaże — powiedział zdecydowanie.
— Po co to wszystko? — zapytała wprost.
— Mówienie prawdy jest konieczne, bo w przeciwnym wypadku konieczne będzie podjęcie odpowiednich działań.
— Jakich działań, bo muszę przyznać, że jestem trochę zaniepokojona."

"— Dlaczego tutaj jest tak strasznie cicho?
— Bo to miejsce dla wybranych i nie ma tutaj hałasu, strachu, bólu, lęku i łez. - Słowa, które wypowiedział Angelo brzmiały trochę tajemniczo.
— Niczego nie rozumiem, ale być może nie muszę rozumieć — powiedziała bardzo cicho. — A może nie muszę wszystkiego rozumieć? — zapytała, ale samą siebie?"

"— A nie pomyślałaś, że ta podróż może mieć jakiś cel?
— Szczerze mówiąc nie pomyślałam, ponieważ wszystko zaczęło przybierać niesamowicie szybkie tempo.
— Każda podróż ma swój cel — powiedział Angelo. Brzmiał bardzo poetycko.
— Jakie to wszystko dziwne.
— To wcale nie jest dziwne.
— A czy ja też zostanę tu już na zawsze? — Enona zapytała z niepokojem.
— To zależy - odpowiedział."

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak cienka jest granica między snem, a jawą?

Ciężar trudnych decyzji

Iskry uczuć