Nowa era

 


Ognie Worduny - Dorota Cieśla 


Dziękuję autorce, za możliwość przeczytania tej książki.


Jest to kontynuacja i można ją czytać, nie znając poprzedniej części. Ja jednak polecam, czytać po kolei. Tak, aby choć trochę poznać tutejszych bohaterów tej książki. Szczególnie Felo.

Ta historia bardzo różni się od poprzedniego tomu. Jest w niej mniej mroku i kończy się happy endem. Za to ma wiele tajemnic oraz emocji.


W tej historii autorka pokazuje, jak chęć zemsty jest tak silna, że staje się obsesją. Edgar. To postać, którą poznajemy już wcześniej,. Jednak tu, została pokazna jego gorsza strona. Ta jego nienawiść, trzymała go przy życiu. Trochę przypomina mi to fragment filmu "Duma i uprzedzanie i zombie".


Mamy też przedstawioną ludzką głupotę. Jak można dziecko nazywać przeklętym, bo matka zmarła przy porodzie, a ojciec się z żalu powiesił?

Nigdy nie zrozumiem takiego gadania. A już szczególnie nie rozumiem faktu, jak ktoś chce móc zabić niewinne niemowlę. Zawsze będzie mnie to przyprawiać o szok.


Felicjan/Felo. Ciekawe są tutaj jego losy, jako nowy władca Wilków. Polubiłam go, za to jaki ma charakter. Niestety, jest za bardzo ufny, co niektórzy chętnie wykorzystali.


Mamy też tutaj temat zaufania. To, jak nie jesteśmy świadomi tego, jak ci najbliżsi okazują się tymi, którzy chcą nam zaszkodzić.


Czy polecam?

Tak!!! To naprawdę świetna historia. Jest to też lżejsza lektura, po tej mrocznej pierwszej części.


Moja ocena 10/10


Cytaty z książki:


"Życie za życie i krew za krew dla każdego Wilka prawem zemsty jest."


"Nikomu nie można zaufać bardziej, jak Wilkowi, który składa ci obietnicę."


"- A czyja to wina?! - burknęła kobieta.

- Worduny, Helen. Worduny.

Kobieta wyrzuciła w górę ramiona, odwróciła się na pięcie i zaczęła oddalać.

- Nie chcę nawet słyszeć, że chodzi sama pod wodospad, ani tym bardziej, że skacze z tobą ze skały - rzuciła na odchodne.

- Dobrze, nie powiemy ci! - zaśmiał się Felo, krzycząc za kobietą.

- To jak idziesz ze mną? - Uśmiechnęła się dziewczynka, wspinając wyżej na okno."


"- Dobrze, że wreszcie się odnaleźliście. - Felo poklepał pszczelarza po ramieniu.

- Dobrze by było - Sedrig odwzajemnił gest - abyś ty odnalazł się z Biorni.

- W swoim czasie - odparł Felicjan.

- W swoim czasie to ja pozwoliłem, aby ktoś inny skradł mi pewną zielonooką niewiastę sprzed nosa, bo bałem się otworzyć na uczucia -zauważył Sedrig. - A wcześniej Wahul też ją stracił, bo bał się wyjść z cienia. Nie powtarzaj naszych błędów, bracie."


"- Chyba znów są złamane - zauważył. Z wielkim bólem łapał płytkie oddechy

- I co ja mam z tobą zrobić? - pytala, pomagając mu doczłapać się do legowiska. Oszczędziła mu ściągania szat przez głowę. Rozdarła i tak poszarpany material i odrzuciła go na bok.

- Dobij, proszę, i spal zwłoki - odpowiedział Sedrig. Ostry ból przeszył jego żebra, gdy poczuł uderzenie łokciem. - Au, to boli, brutalna kobieto.

- A ponoć miałam cię dobić - zaśmiała się.

- Zmieniam zdanie - odwzajemnił uśmiech. - Zaopiekuj się mną, kochana.

- Trzeba było od razu powiedzieć - nachyliła się nad nim, a jej wargi musnęły delikatnie usta mężczyzny - że uwielbiasz, kiedy opatruję twoje rany. Nie musiałeś doprowadzać się do takiego stanu.

- Uwielbiam - zgodził się. - W końcu to one nas zbliżyły. [...]."


"- Felo... - Jej dłoń pogładziła policzek mężczyzny. - Bądź ze mną. Bądź ze mną tak, jakby nie istniały słowa, jakby jutro miało nie nadejść. Jakby to była jedyna noc, jaką podarował nam świat. Bądź ze mną tak, abym już nigdy nie zapomniała twojego dotyku. Chcę czuć twoje ciepło tak głęboko, abym nie musiała się bać, że jeszcze kiedykolwiek zmarznę."

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak cienka jest granica między snem, a jawą?

Ciężar trudnych decyzji

Iskry uczuć