Siła kobiecego mroku

 


Zanim nadejdzie świt - Magdalena Kurek 


Dziękuję wydawnictwu AlterNatywane, za możliwość przeczytania tej książki.


To zbiór dziesięciu krótkich opowiadań. Utworzone na pograniczu realizmu magicznego, a fantastyką. Mamy jednocześnie mocne i delikatniejsze historie. Mrok, przeplatany z melancholią. Muszę przyznać, że jest to dość specyficzna mieszanka. Niejednokrotnie ukazująca cierpienie kobiet, jak i ich marzenia, które nie mogą się spełnić.


Najbardziej spodobała mi się druga historia. "Serce Lodu". Uwielbiam motyw nowego wcielenia/ reinkarnacji postaci. To, jak miłość może się odrodzić lub coś zmienić. 


Historia, która mnie wkurzyła, to ta ostatnia. "Jej matka". I tak, oprócz słynnego tytułu "Carrie", miałam już kilka razy okazję poznać ten motyw. Psychopatyczna matka, zafiksowana na punkcie czystości w imię Boga. Gdzie niszczy się dziecku/ córce życie... "Nie lubię" (grzecznie ujmując), jak zmusza się kogoś do wiary. I to jeszcze, dość często w okrutny sposób.


Ta lektura pokazuje multum bólu kobiet. Doświadczanie przemocy, zarówno psychicznej, jak i fizycznej.

I jeszcze ta wewnątrzna strata/ zawód, że nie jest się w stanie móc spełniać marzeń. Gdzie niestety, jest się tylko niewolnikiem.


Czy polecam?

Tak i nie. Wbrew pozorom, nie jest to łatwa lektura. Ma wiele punktów do przemyśleń. Nie zawsze jest możliwość żyć tak, jakby się chciało. 


Moja ocena 9/10


Cytaty z książki:


"To tylko strach w mojej wyobraźni. Nierealny. Nie może mnie skrzywdzić. Jego świat nie jest już moim światem. Mam schronienie w miejscu, które sama stworzyłam."


"Choćby góry runęły do morza, mój świat nigdy nie będzie kopią waszego."


"Wyciąga ręce, chcąc objąć i przytulić sobie w tej chwili. Tylko to nie takie proste. Wybaczcie stało się zbyt trudne. Zbyt długo czekała. Ucieczki i powroty. Raz, drugi, trzeci. Do trzech razy sztuka. Więcej nie będzie."


"Czasem przyjeżdżamy i odjeżdżamy, a potem przyjeżdżamy i zostajemy na dłużej. Nawet na zawsze."


"Uwięziona siła będzie próbowała się wydostać. Z naszą pomocą lub bez niej."


"Zastygł w paraliżującym lęku. Wiedział, że jest zgubiony, widział to w jej bezlitosnych oczach. Strach prawie pozbawił go oddechu, a po chwili obraz świata zasłoniła mu krew. Jego krew."


"Nie mogę... Boję się, że jeśli ktoś mnie teraz przytuli, to wybuchnę niepohamowanym płaczem. Ona tylko gładzi mnie po ramieniu, mówi, że ból minie i że całe życie przede mną."


"Pomyślała, że przecież miłość własna nie jest zła, wręcz przeciwnie, pod warunkiem, że nie przesłania miłości do innych ludzi, innych stworzeń. Kochać siebie to znaczy troszczyć się o przymioty duszy i ciała, spełniać marzenia, żyć pięknie i godnie i... sprawiać sobie radość, nie krzywdząc nikogo.".   

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Jak cienka jest granica między snem, a jawą?

Ciężar trudnych decyzji

Iskry uczuć