Miłość rośnie wokół nas
Recenzja Patronacka
Stay. Leave. Stay - Scarlett H. Lovers
Dziękuję autorce za ponowne zaufanie i możliwość bycia częścią tego projektu, jako patronka.
To czysta przyjemność, móc po raz kolejny podjąć taką współpracę. Co książka, to inne, ale morze emocji, które trzymają aż do ostatniej strony.
Autorka po raz kolejny udowadnia, jak ważny jest wątek psychologiczny. Jego źródło i czas, które powoli pomoga iść dalej. A także, jak życie może być skomplikowane przez miłość.
Dostajemy tutaj takie tematy jak: analiza psychologii, czy zachowania społeczne. Jak również: przyjaźń i spełnianie marzeń. A co najważniejsze, miłość, która ma wiele imion.
Claudia. To główna bohaterka, która musiała przejść trudny czas w życiu. Oczywiście, jak to bywa w życiu, nadal dostaje emocjonalny rollercoaster.
Brian. To chłopak, którego od razu polubiłam. W jego dystansie widać, jak jest prawdziwy i nie boi się uczuć.
Sebastian. To gwiazda w dziedzinie pływactwa.
Została tutaj szybko odkryta jego maska, którą pokazuje światu, a tym co się dzieje w środku.
Obaj panowie dostali po kilka swoich rozdziałów. Każdy z nich jest inny i ma swoje demony, marzenia i ambicje. Rozmyślałam o nich i muszę przyznać, że od razu przyszli mi na myśl Bracia Salvatore. ("Pamiętniki wampirów") Są naprawdę podobni z profilu psychologicznego.
Jakbym miała wybrać, to Brian. Jest czuły i taktowny.
Niestety Sebastian, to typowy przykład Red flga.
Wybuchowy i z syndromem swego ojca. Niby zmiana, ale jednak ciągle się tli ta zadra.
Ale która miłość jest prawdziwa? Można spektakulować i analizować - "za i przeciw" w obu przypadkach.
Nie można też zapomnieć o przyjaciółce Claudii.
Maise, a właściwie Maria Izabel Cordero. To wulkan energii i nie bojąca się mówić tego, co ma na myśli. Idealna przeciwność głównej bohaterki. Bardzo polubiłam tę postać, nie tylko dla tego, że jest Meksykanką. (Te ich święto zmarłych, zawsze mnie interesowało)
To, jak pojawiła się jak błyskawica, tego dnia, kiedy ta była w najgorszym stanie.
Czy polecam?
O tak !!! To historia dla wszystkich, którzy wierzą w pierwszą miłość. I... Jej nie oczekiwany ciąg dalszy.
Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji tej książki. Jak można zatrzymać opowieść na takim fragmencie? Mam w głowie tyle scenariuszy tego, co mogło być dalej.
Moja ocena 10/10

Komentarze
Prześlij komentarz